Isera zwycięska na Partynicach - pierwszy triumf i wyjątkowa setka Karoliny Kamińskiej
Są zwycięstwa, które mają szczególny wymiar. Niedzielny występ Isery (IRE) na wrocławskich Partynicach z pewnością do takich należy. Nasza trzyletnia klacz triumfowała po raz pierwszy w karierze, a dosiadająca jej Karolina Kamińska odniosła dokładnie 100. zwycięstwo, zdobywając tym samym tytuł dżokeja.
9 sierpnia Isera wystartowała w gonitwie dla trzyletnich i starszych koni IV grupy na dystansie 1907 metrów. Dosiadana przez Karolinę Kamińską, niosąc wagę 53 kg, wygrała pewnie w czasie 1:58,6, pozostawiając za sobą między innymi inną podopieczną Łukasza Sucha – Sunny Side. Przewaga Isery na celowniku wyniosła półtorej długości, a trzeci Milson stracił do Sunny Side kolejne 1¼ długości.
Dla Isery był to ósmy start w karierze i pierwsze zwycięstwo. Sukces przyszedł w ważnym momencie - niewiele ponad miesiąc po przeniesieniu klaczy z Warszawy do Wrocławia i zmianie trenera.
Tutaj można obejrzeć zwycięską gonitwę Isery.
Obiecujący początek kariery
Isera już jako dwulatka pokazywała, że ma potencjał. W sezonie 2025 wystartowała trzykrotnie, dwukrotnie zajmując drugie miejsce i raz kończąc gonitwę na czwartej pozycji.
Szczególnie wartościowy był jej występ w Nagrodzie Upsali - gonitwie I grupy dla dwuletnich klaczy na dystansie 1400 metrów. Isera zajęła wówczas drugie miejsce, przegrywając z Cotai Spirit zaledwie o ¾ długości. Był to wynik, który pozwalał z optymizmem patrzeć na jej dalszy rozwój.
Początek sezonu 2026 okazał się trudniejszy. Isera w kolejnych startach zajmowała dalsze miejsca. Najlepiej zaprezentowała się 24 maja na dystansie 1800 metrów oraz 21 czerwca na dystansie 1400 metrów, dwukrotnie kończąc gonitwy na czwartej pozycji.
Wyniki te nie odzwierciedlały jednak w pełni możliwości klaczy. Wierzyliśmy w Iserę, jednak brakowało wciąż wyścigu, w którym wszystkie elementy ułożyłyby się po jej myśli. Taki moment przyszedł właśnie na Partynicach.
Ciekawy rodowód Isery
Rodowód Isery zasługuje na uwagę ze względu na interesujące połączenie szybkości i klasycznego pochodzenia.
Jej ojcem jest Alkumait (GB), syn Showcasinga, który sam należał do bardzo szybkich koni młodego rocznika. Jednym z jego najważniejszych sukcesów było zwycięstwo w Mill Reef Stakes G2 na dystansie sześciu furlongów, czyli około 1200 m.
Po stronie żeńskiej rodowodu pojawia się natomiast niezwykle cenna linia. Matką Isery jest Kandykaine (IRE), córka jednego z najwybitniejszych europejskich ogierów ostatnich dekad – Montjeu (IRE).
Takie zestawienie czyni rodowód Isery szczególnie ciekawym. Alkumait wnosi szybkość, natomiast linia Montjeu kojarzona jest przede wszystkim z klasą, wytrzymałością i predyspozycjami do rywalizacji na średnich oraz klasycznych dystansach.
Niedzielny sukces na 1907 metrów może być więc interesującym sygnałem na przyszłość. Nie sposób po jednym występie wyciągać daleko idących wniosków dotyczących optymalnego dystansu dla naszej klaczy, ale warto obserwować, czy wraz z dojrzewaniem właśnie cechy odziedziczone po żeńskiej stronie rodowodu będą odgrywać coraz większą rolę.
Montjeu – klasa zapisana w rodowodzie
Imienia Montjeu miłośnikom koni pełnej krwi przedstawiać właściwie nie trzeba. Syn Sadler's Wellsa należał do najwybitniejszych europejskich wierzchowców swojego pokolenia.
Jako trzylatek wygrał Prix du Jockey Club, Irish Derby oraz Prix de l'Arc de Triomphe, a rok później dołożył między innymi King George VI and Queen Elizabeth Stakes, Grand Prix de Saint-Cloud i Tattersalls Gold Cup.
Na 16 startach zwyciężył 11 razy, sześciokrotnie na poziomie G1.
Równie wielką sławę zdobył później jako reproduktor. Jego potomstwo z powodzeniem rywalizowało w najważniejszych europejskich gonitwach, a sam Montjeu stał się jednym z najbardziej cenionych ogierów przekazujących potomstwu klasę i wytrzymałość.
Obecność Montjeu jako ojca matki Isery niewątpliwie podnosi atrakcyjność jej rodowodu i sprawia, że dalszy rozwój klaczy będzie dla nas szczególnie interesujący.
Z Warszawy do Wrocławia – nowy etap w karierze
Początek lipca przyniósł ważną zmianę w przygotowaniach Isery. Klacz, która wcześniej znajdowała się na Służewcu w Warszawie w treningu Aleksandra Kabardova, została przeniesiona do Wrocławia, gdzie jej przygotowaniem zajął się Łukasz Such.
Jeszcze 5 lipca Isera startowała w Warszawie. Nieco ponad miesiąc później, 9 sierpnia, już jako podopieczna nowego trenera odniosła pierwsze zwycięstwo w karierze.
W wyścigach trudno jednoznacznie przypisywać poprawę formy pojedynczemu czynnikowi. Na końcowy rezultat wpływają przygotowanie, zdrowie, dojrzewanie konia, sposób prowadzenia w gonitwie, warunki na torze czy dobór odpowiedniego programu startów.
Trudno jednak nie zauważyć, że zmiana trenera przyniosła szybki i bardzo pozytywny efekt. Już pierwszy miesiąc pracy we Wrocławiu zakończył się wynikiem, na który czekaliśmy od debiutu Isery.
Dodatkowo 9 sierpnia okazał się znakomitym dniem dla Łukasza Sucha. Trener skompletował na Partynicach hat-trick, a w gonitwie wygranej przez Iserę jego druga podopieczna, Sunny Side, zajęła drugie miejsce.
Karolina Kamińska – zwycięstwo numer 100
Historia sukcesu Isery nie byłaby kompletna bez Karoliny Kamińskiej.
Gdy Isera mijała celownik jako pierwsza, dla naszej klaczy była to wygrana numer jeden. Dla Karoliny – numer sto.
Sto zwycięstw jest w polskich wyścigach granicą szczególną, ponieważ oznacza zdobycie tytułu dżokeja. Dzięki zwycięstwu na Iserze Karolina Kamińska dołączyła do wąskiego grona kobiet, które osiągnęły ten poziom w polskich wyścigach.
Symbolika tego momentu jest tym większa, że droga Karoliny do setnego triumfu była długa. Debiutowała już 28 lipca 2001 roku na Go-Go, a pierwsze zwycięstwo odniosła 16 listopada 2013 roku na Hiszpanie. Pięćdziesiąty triumf przyszedł w czerwcu 2018 roku na Javorce.
Przez kolejne lata wielokrotnie pokazywała jednak, że potrafi wygrywać nie tylko gonitwy niższych kategorii, ale również ważne i prestiżowe próby.
Z Umberto Caro, koniem mocno związanym z jej wyścigową historią, wygrała między innymi Nagrodę Przedświta w 2017 roku oraz Nagrodę Haracza w 2018 roku. Do jej najważniejszych sukcesów należą także zwycięstwo w Nagrodzie Deer Leapa – ponownie na Umberto Caro - oraz w Nagrodzie Efforty na Stage Door w 2023 roku.
Ten ostatni triumf był jednym z jej najbardziej efektownych. Stage Door w Nagrodzie Efforty szybko objęła prowadzenie, a Karolina poprowadziła ją odważnie i skutecznie, dowożąc zwycięstwo mimo wymagających warunków na bieżni.
Rok 2026 przyniósł kolejne znaczące sukcesy.
Podczas inauguracji sezonu na Służewcu Karolina poprowadziła Tequila Shota do zwycięstwa w Nagrodzie Dandolo – Handikapie Otwarcia. Pojechała zdecydowanie z przodu i nie oddała prowadzenia aż do mety.
Jeszcze większym osiągnięciem było zwycięstwo na klaczy Akira Yasha w Nagrodzie Rulera, jednej z najważniejszych wiosennych gonitw dla trzyletnich koni na drodze do Derby. Na jedynej klaczy w stawce Karolina pokonała ogiery i odniosła jeden z najbardziej prestiżowych sukcesów w swojej karierze.
Do pełnej setki brakowało już tylko kolejnych zwycięstw.
I trudno wyobrazić sobie lepszy finał tej drogi. Karolina osiągnęła jubileusz na klaczy, która tego samego dnia również świętowała swój własny sukces po raz pierwszy w karierze.
Dla Isery było to pierwsze zwycięstwo. Dla Karoliny Kamińskiej – setne.
To spotkanie dwóch tak różnych etapów sportowej kariery nadało niedzielnej gonitwie wyjątkowy charakter.
Karolino - serdecznie gratulujemy!
Pierwsze zwycięstwo i nadzieje na kolejne starty
Wygrana na Partynicach jest przede wszystkim potwierdzeniem, że Isera nadal rozwija się i ma przed sobą interesującą przyszłość.
Jej wcześniejsze starty pokazywały potencjał, ale dopiero teraz przełożył się on na pierwsze miejsce. Zmiana trenera, praca wykonana przez zespół Łukasza Sucha i bardzo dobre poprowadzenie przez Karolinę Kamińską złożyły się na rezultat, który daje dużo satysfakcji.
Rodowód klaczy również pozostawia pole do optymizmu. Połączenie szybkości Alkumaita z wartościową żeńską linią sięgającą Montjeu sprawia, że z zainteresowaniem będziemy obserwować, w jakim kierunku rozwinie się jej kariera.
Jedno zwycięstwo nie daje jeszcze odpowiedzi na wszystkie pytania, ale z pewnością jest ważnym krokiem do przodu.
Isera (IRE) wywalczyła pierwszy triumf w karierze i mamy nadzieję, że zmiana trenera oraz środowiska otworzyła przed nią nowy, udany etap.
Liczymy, że pod opieką Łukasza Sucha jeszcze nieraz zobaczymy klacz w dobrej formie i że niedzielny sukces na Partynicach okaże się początkiem kolejnych wartościowych występów.