media 29 wrzesnia 2013 a - Stadnina Pegaz

OK
monitoring pozycji
Przejdź do treści

Menu główne:

torsluzewiec.pl   29 września 2013


Niewidziane dawno na Służewcu tłumy widzów przybyły na Jesienną Galę, której głównym wydarzeniem była 100. Wielka Warszawska. Rozegrany od startu w mocnym tempie wyścig miał emocjonujący przebieg. Po wyjściu koni na prostą próbował uciekać najmocniej faworyzo wany Camerun, ale nieoczekiwanie szybko zgasł.  Decydujący atak nastąpił na ok. 300 m przed metą, kiedy to od stawki oderwał się zwycięzca Derby Patronus, a w pogoń za nim rzuciła się wicederbistka Kundalini. Dosiadana przez Czecha Tomasa Lukaska klacz mocno naciskała towarzysza stajennego, na którym zamiast słynnego Kierena Fallona pojechał Szczepan Mazur, ale ogier utrzymał w celowniku przewagę szyi. Cztery długości za parą koni trenowanych przez Andrzeja Walickiego ukończył bieg Suo (tr. Małgorzata Łojek) pod Francuzem Fabienem Lefebvre, a tuż za nim finiszowała przy bandzie Kara (tr. i dż. Emil Zahariev). Piąty był Lucky Peter i dopiero szósty Camerun, któremu nie odpowiadał dosyć kopny, elastyczny tor w skali 4,0.

Godne podkreślenia jest, że w tegorocznej Wielkiej Warszawskiej cztery pierwsze miejsca zajęły konie polskiej hodowli: Patronus (hod. Andrzej Zieliński), Kundalini (Kishore Mirpuri), Suo (Tadeusz Sobierajski) i Kara (SK Krasne).

Był to dziewiąty triumf i drugi dublet Andrzeja Walickiego w Wielkiej Warszawskiej (w 2004 wygrał San Luis przed Nitisarą) , natomiast pierwszy hodowcy Andrzeja Zielińskiego. W grudniu ub. roku sprzedał on Patronusa za 30 tys. euro Ukraińcowi Konstantinowi Zgarze, który wcześniej m.in. kupił derbistów: Intensa i Natalie of Budysin.

Wielkie brawa od publiczności zebrał podczas dekoracji zwycięskiego konia i wręczania trofeów na padoku 18-letni dżokej Szczepan Mazur, który do swej bogatej już kolekcji (Derby i Oaks 2012 r.) dołożył zwycięstwo w Wielkiej Warszawskiej. Młody jeździec nie ukrywał, że wygrana ta, aczkolwiek wspaniała, była też rezultatem zbiegu okoliczności. Na Patronusie miał jechać słynny irlandzki dżokej Kieren Fallon. Doznał on jednak w czwartek kontuzji podczas gry w squasha i nie jeździł w Anglii w piątek i sobotę.

- O tym, że Fallon nie przyjedzie dowiedziałem się w niedzielę rano - powiedział nam Andrzej Walicki. - Bardzo się zdenerwowałem, bo wygladało na to, że na Patronusie może pojechać ktoś "z łapanki". Na szczęście na klaczy Frenchie Lebec, która jest również własnością pana Zgary, miał jechać pierwotnie Szczepan Mazur, którego uważam za wielki talent. Trener Adam Wyrzyk, który wypromował tego jeźdźca, był uprzejmy wyrazić zgodę na zmianę dosiadu, za co mu dziękuję. Mazur pojechał na Patronusie, a na Frenchie Lebec Stefano Mura. Wszystko dobrze się dla mnie skończyło. Bardzo mnie cieszy także postawa Kundalini, która na sprzyjającym jej torze znowu pokazała klasę, rehabilitując się za dotkliwą porażkę w biegu o Nagrodę Krasne - dodał.

W imieniu prezydenta Warszawy Hanny Gronkiewicz - Waltz zwycięzcę 100. Wielkiej Warszawskiej - Patronusa - udekorował wiceprezydent Jarosław Dąbrowski w towarzystwie przewodniczą cego Parlamentarnego Zespołu ds Wyścigów Konnych i Jeździectwa posła Michała Szczerby, prezesa Totalizatora Sportowego Wojciecha Szpila i prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych Feliksa Klimczaka.

Na koniec uroczystości na padoku odśpiewane zostało przez publiczność chóralne "sto lat" na cześć Wielkiej Warszawskiej i wyścigów w Warszawie.
 
Copyright 2016. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego