news_26_10_2025 Fado i Vivienne wygrywają w październiku - Stadnina Pegaz

OK
Przejdź do treści

Menu główne:

26.10.2025
 
Fado i Vivienne wygrywają w październiku
 
Październik zaczął się dla nas znakomicie za sprawą zwycięstwa Vivienne w Nagrodzie Intensa,
a w jego połowie kolejne powody do radości dał nam Fado, który wygrał swój pierwszy wyścig we Francji.



 
Niecały tydzień po sukcesie Ananke w Nagrodzie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi kolejne zwycięstwo dla naszej stadniny zanotowała Vivienne, która triumfowała w Nagrodzie Intensa. Niespełna 10 dni później w ślad za nią poszedł Fado, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo we Francji. Zapraszamy do zapoznania się z relacją z obu tych gonitw oraz pochodzeniem naszych podopiecznych.

 
Vivienne potwierdza klasę
 
 Klacz Vivenne - córka pełnej siostry naszej Nemezis (IRE), którą wszyscy doskonale pamiętamy ze względu na jej znakomite występy na Służewcu, w tym zwycięstwo w Derby czy Oaks, rozpoczęła nam październik od zwycięstwa, triumfując w Nagrodzie Intensa.
Ale po kolei. Dwuletnia Vivienne zadebiutowała latem i nie zaznała jeszcze goryczy porażki. Trenowana przez Aleksandra Kabardova, po raz pierwszy wystartowała 16 sierpnia w Nagrodzie Próbnej rozgrywanej na dystansie 1200 metrów. Dosiadał jej wówczas Alexander Reznikov. Można powiedzieć, że zdeklasowała klacze polskiej hodowli, wygrywając z przewagą aż 4 1/2 długości nad drugą na mecie Malagenią. Już wtedy widać było, że nasza podopieczna ma niezwykły potencjał.
W niedzielę 5 października Vivienne wystartowała w kolejnej gonitwie - Nagrodzie Intensa. Wyścig kategorii B, rozgrywany na dystansie 1400 metrów, przeznaczony dla 2-letnich koni hodowli krajowej wpisanych do Polskiej Księgi Stadnej Koni Pełnej Krwi Angielskiej, miał bardzo ciekawy przebieg. Faworyzowane były trzy konie po ogierze Balios: klacze Vivienne i Deva oraz ogier Jam Depeche. Rzetelne tempo podyktowane zostało przez Don Stara oraz Melagenię, które biegły na czele stawki. Na prostej finiszowej wydawało się, że dzielnie walczący Don Star sprawi niespodziankę, ale około 200 metrów przed metą rozpędziła się nasza Vivienne, która pod dżokejem Stefano Murą ostatecznie pokonała ogiera o pół długości.
Wyhodowana przez Stadninę Pegaz klacz nie należy tylko do nas - jest także współwłasności K.Celmera, A. Kabardova, W.Ojcewicza, M.Rządcy-Wykrętowicza i K.Wądołowskiego. Cieszymy się, że możemy razem z nimi świętować jej sukcesy!
 
Genialna ciotka i wspaniałe geny
 
Klacz Vivenne jest córką pełnej siostry naszej Nemezis (IRE), którą wszyscy doskonale pamiętamy ze względu na jej znakomite występy na Służewcu. „Ciotka” Vivienne, Nemezis, jako trzylatka wygrała na Służewcu Nagrodę Soliny (POL) 2200m, Derby (POL) 2400m, Nagrodę Liry Oaks (POL) 2400m i Nagrodę SK Krasne (POL) 2200m. Ponadto była druga w Wielkiej Warszawskiej - międzynarodowej gonitwie rangi Listed rozgrywanej na dystansie 2600m.

Linia męska
 
Ojciec Vivienne to nasz Balios (IRE), o którym wielokrotnie pisaliśmy na łamach strony Stadnina Pegaz. Więcej o jego karierze i potomkach można przeczytać tu: http://stadninapegaz.pl/swiat_balios.html

Rodzina żeńska
 
I matka
 
Victoria Drummond (IRE), ur. w 2015 roku, jest córką znakomitego Sea The Stars (IRE) i zasłużonej w hodowli klaczy Rezyana (AUS) po Redoute's Choice (AUS).
Victorię Drummond wyhodowała Pani Renata Coleman, a została własnością P. F. M. D. Carmo. Startowała 8 razy, trzy razy wygrywając i trzy razy zajmując trzecią lokatę, Na grudniowej aukcji Tattersals zakupiliśmy ją za 26 000 gns. Przed Vivienne, w 2021 roku, urodziła ogierka po Balios, Valkyr, który nie rozpoczął kariery na torze.
Więcej o Victorii Drummond pisaliśmy tu: http://stadninapegaz.pl/news_28_12_2019-victoria--drummond.html
 
II matka
 
Rezyana (AUS), kl. ur. w 2005 roku po Redoute's Choice (AUS) od Lady's Delight (SAF) po Local Talent (USA).
Rezyana (AUS) została wyhodowana w Nowej Południowej Walii przez Arrowleave Joint Venture. Na Wielkanocnej aukcji w 2007 roku kupiła ją Pani Renata Coleman, urodzona w Bawarii, która przebywała w tamtym czasie na drugiej półkuli. Klacz Rezyana pod barwami swojej właścicielki startowała piętnaście razy, z czego trzykrotnie triumfowała, dwukrotnie zajmowała drugie lokaty i tyle samo razy wpadała na celownik na czwartej pozycji. Zwyciężyła w swoim debiucie na torze w Muswellbrook w Australii na dystansie 4 1/2 furlongów. Następne triumf odniosła w Cessnock w Cvem Security Handicap rozgrywanym na dystansie 7 furlongów.
Drugie miejsce zajęła w Freewat 2KY Hi-Tide Handicap na dystansie 1 mili 1 1/2 furlongów. Co więcej, klacz triumfowała w PM EST First National Financial Solutions F&M (Handicap) na torze w Newcastle w Australii na dystansie 7 1/2 furlongów.
Najbardziej wartościowy start zanotowała na torze Doomben w gonitwie rangi G3, Mullins Lawyers Rough Habit Plate, rozgrywanym na dystansie 1 mili i dwóch furlongów, gdzie zajęła drugie miejsce ze stratą pół długości do nowozelandzkiego Rockdale. Na torach Australii Rezyana zarobiła prawie 70 000 dolarów australijskich.
Pierwszym źrebakiem od Rezyany, którego wyhodowała pani Coleman, był wałach Good News (AUS) po Charge Forward (AUS). Został sprzedany za 30 000 dolarów i biegał dla swoich właścicieli w Singapurze, gdzie odniósł 10 zwycięstw i zgromadził na koncie prawie 600 000 dolarów.
W następnych latach hodowczyni wysłała Rezyanę do Europy. Klacz wtedy po raz pierwszy została pokryta Sea The Stars i 27 maja 2012 roku urodził się ogier Hadfield (IRE). Na aukcji roczniaków w Irlandii - Goffs Orby Sale - został on sprzedany Johnowi Fergusonowi za 150 000 euro.
W 2013 roku Rezyana urodziła źrebaka po So You Think (NZ), ale niestety ogierek zmarł jako roczniak.
Następnie pani Coleman wróciła do krycia ogierem Sea The Stars i w 2015 roku urodziła się klacz Victoria Drummond (IRE) - pełna siostra naszej Nemezis.
Na aukcji Goffs November Sale w 2015 roku została sprzedana jako źrebak za 80 000 dolarów Dougowi Rawnsley'owi. Victoria Drummond trafiła do treningu Marka Johnsona, który został też jej właścicielem, ale nie brała udziału w wyścigach jako dwulatka. Do startu wyszła dopiero w wieku 3 lat w styczniu, zajmując dwukrotnie piąte miejsce w wyścigach niższej rangi, ale na długich dystansach 1 mili i 4 furlongów.
Po tych dwóch średnio udanych występach trener nie zapisywał klaczy aż do października 2018 roku. Pod koniec miesiąca jego podopieczna wystąpiła na torze w Chelmsford w Simply Lending Solutions Novice Stakes, rozgrywanym na dystansie 1 mili i 5 1/2 furlongów, łatwo wygrywając o pół długości przed Forest View.
W listopadzie 2018 roku Victoria Drummond odniosła drugie zwycięstwo na torze w Southwell w Betway Handicap na dystansie 1 mili i 4 furlongów. Wygrała aż o 12 długości przed Maybe Today. Następnie trzy razy była trzecia na dość długich dystansach od 1 mili i 4 furlongów do 1 mili i sześciu furlongów. W grudniu 2018 roku zakończyła sezon trzyletni.
W 2019 roku biegała tylko raz. Miało to miejsce 22 czerwca na torze w Newmarket w gonitwie handicapowej na dystansie 1 mili i sześciu furlongów. Zanotowała kolejny triumf w swojej karierze, o szyję pokonując klacz Potters Lady Jane.
W 2016 roku Rezyana, ponownie kryta Sea The Stars, urodziła naszą Nemezis, która była prawdziwą gwiazdą na Służewcu przez dwa lata, odnosząc liczne sukcesy.
 
W 2017 roku Rezyana urodziła ogierka po Night Thunder, który został sprzedany za 45 000 euro do stadniny Rosemont Stud, należącej do Anthony'ego Mithena.
Po sprzedaży ogierka po Night Thunder (IRE), Rezyana wróciła do Australii i 28 sierpnia 2018 roku urodziła klacz po Tarzino (NZ) - nowozelandzkim czempionie z 2015 i 2016 roku, który wygrał Victoria Derby (AUS-G1,3yo,2500m,Flemington), Rosehill Guineas (AUS-G1,3yo,2000m,Rosehill), był drugi w Australian Guineas (AUS-G1,3yo,1600m,Flemington), a trzeci w Moonee Valley Vase (AUS-G2,3yo,2040m,Moonee Valley).
 
III matka
 
Klacz Lady's Delight (SAF) urodziła się 16 sierpnia 1992 roku i jest córką ogiera Local Talent (USA) od You're My Lady po Roberto (USA). Lady's Delight wyhodowała stadnina Maine Chance Farms. Babka Nemezis startowała dwadzieścia cztery razy, z czego sześciokrotnie triumfowała. Biegała w Południowej Afryce. Po karierze, w kwietniu 1998 roku, wysłano ją do Australii, a w lipcu 1998 roku do Japonii pod ogiera Sunday Silence. Wróciła do Australii zaźrebiona.
W 1999 roku Lady's Delight urodziła klacz po Sunday Silence, którą nazwano Sunday Service (AUS). Biegała ona dwadzieścia cztery razy, z czego trzy razy wygrała, cztery razy była druga i sześć razy trzecia. W hodowli dała 11 źrebaków, wszystkie urodzone w Australii.
 
Polska hodowla znów błyszczy we Francji dzięki Fado


 
 
14 października okazał się dla nas bardzo szczęśliwym dniem z uwagi na start polskiej hodowli Fado, który pobiegł w gonitwie Chene Des Gris Handicap, wygrywając swój pierwszy wyścig w karierze na torze w Chantily.
Trzyletni ogier, trenowany przez Alicję Karkosę, to syn ogiera Balios oraz oaksistki Furii po Campanologist. Jest półbratem Florence, która zaczynała karierę na Służewcu, a kontynuowała we Francji (miała startować w tegorocznej Wielkiej Warszawskiej, jednak została wycofana z powodu kontuzji), a jednocześnie synem niezwykle utalentowanej Furii, triumfatorki Oaks na Służewcu.
Fado rozpoczął karierę dopiero w tym sezonie i początkowo notował przeciętne występy. W sierpniu po raz pierwszy zajął płatne miejsce – w swoim piątym starcie – w biegu sprzedażowym na torze Clairefontaine, lokując się na trzeciej pozycji. Następnie Pani trener Karkosa „przestawiła” go na nawierzchnię PSF w Chantilly, gdzie we wrześniu finiszował na 4. i 6. miejscu, również w tzw. reclamerach.
We wtorek 14 października wystartował w handikapie niższej kategorii, Prix du Chêne des Grès, rozgrywanym na dystansie 1800 metrów. Pod dż. Ludoviciem Boisseau, który dosiadał go po raz pierwszy, niósł jedną z najwyższych wag w polu – 59,5 kg – a przed gonitwą figurował w gronie faworytów - jego notowania oceniano na 5/1. Po starcie polski ogier chętnie galopował, a dżokej Boisseau perfekcyjnie to wykorzystał, prowadząc Fado na drugiej pozycji za liderującym outsiderem Lisippo. Tuż obok biegł mocno liczony Zampanu.
Tempo było solidne i równe, a Fado nie okazywał oznak zmęczenia. Na ok. 350 m przed celownikiem dżokej Boisseau przeszedł do aktywniejszej jazdy i nasz trzylatek szybko odskoczył Zampanu na 2–3 długości. Wydawało się, że kwestia zwycięstwa już jest rozstrzygnięta, kiedy nagle spomiędzy rywali wyskoczył dynamicznie finiszujący Twarab. Błyskawicznie zniwelował stratę, ale Fado się nie dał i odparł atak, wygrywając o 0,5 długości w czasie 1’50,18”. Za ten sukces nasz podopieczny zarobił 9100 euro – niemal dwukrotność sumy ze swoich dotychczasowych ośmiu startów.
 
 
Po wyścigu radości nie kryła trener Alicja Karkosa, która tak napisała na Instagramowym profilu swojej stadniny:
„Fado zwycięża dziś w Chantilly pod dżokejem Ludovic’em Boisseau!
Koń polskiej hodowli, wciąż pozwala nam marzyć.
Piękne zwycięstwo całego zespołu, mnóstwo emocji i ogromna duma dla wszystkich pracujących na ten sukces.
Dziękujemy właścicielom Ryszardowi i Andrzejowi Zielińskim za zaufanie!
Jesteśmy przeszczęśliwi, widząc, jak Fado tak błyszczy!”

Zachęcamy do obejrzenia filmiku ze zwycięstwa Fado, który również znajduje się na Instagramie trener Karkosy.

 
W purpurze urodzony
 
Fado to syn Baliosa (IRE) oraz klaczy Furia (GER) po Campanologist (USA). Poznajmy bliżej jego pochodzenie, które jest naprawdę wyśmienite.
 
Linia męska
 
Fado jest synem legitymującego się wybornym pochodzeniem ogiera Balios (IRE), wyhodowanego przez Sultana Bin Khalifa Al Nahyana. Balios, po Shamardal od Elle Galante po Galileo, znajdował się w treningu Davida Simcocka. Do startów wychodził 6 razy. Wygrał dwa wyścigi, ale zdołał odnieść jeden prestiżowy sukces, bowiem jako trzylatek zwyciężył podczas Royal Ascot w King Edward VII Stakes - gonitwie rangi G2 rozgrywanej na dystansie 2400 m. Był też drugi w Newmarket Stakes LR, rozgrywanej na dystansie 2000 m. Wygrał również z debiutu jako dwulatek w listopadzie w Kempton w biegu na dystansie 1600 m.
Zakończył karierę startem jako czterolatek na torze Meydan w Dubai City of Gold w gonitwie rangi G2 (2400 m), w którym zajął czwarte miejsce. Balios zarobił w całej karierze 168 tysięcy funtów, a Racing Post przyznał mu wysoki GAG na poziomie 115.
W 2019 roku zakupiliśmy Baliosa i został on ogierem czołowym w Stadninie Pegaz. Okazał się najlepszym reproduktorem w sezonie 2023 spośród tych kryjących w Polsce. W klasyfikacji generalnej zajął szóste miejsce, został też wice czempionem ojców dwulatków. Biegało po nim wtedy 17 koni, z których 7 zwyciężyło w dwunastu wyścigach na 67 startów, zarabiając dla swoich właścicieli łączną sumę nagród 178 875 zł.
W sezonie 2024 Balios zajął jedenaste miejsce w ogólnym czempionacie reproduktorów, a drugie za Va Bankiem wśród ogierów kryjących w Polsce. Biegało po nim 15 koni, które wygrały 8 wyścigów i 126 tysięcy złotych (średnia na konia to 8400 zł).
 
Rodzina żeńska

I matka
 
Furia (GER), kl. ur. w 2014 roku po Campanologist (USA) od Fair Breeze (GER) po Silvano (GER), była utalentowaną klaczą wyścigową, która na 6 startów wygrała 5 razy, w tym Nagrodę Liry (Oaks). Zarobiła dla nas ponad 100 000 zł., co - jak na polskie warunki - jest sporą sumą.
 
Furia to córka doskonałego ogiera Campanologist, który został wyhodowany w stadninie Darley i ścigał się w barwach stajni Godolphin. Do startów wychodził 36 razy, z czego wygrał 11 wyścigów i ponad milion funtów. Jako pierwszy mijał metę w trzech gonitwach rangi G1 - Deutschlandpreis, Preis von Europa i GP Jockey Club Italiano, a także w King Edward VII Stakes G2 podczas Royal Ascot. Campanologist krył tylko dwa sezony w niemieckiej stadninie Fährhof oraz w Argentynie w latach 2013-2015. Jego karierę hodowlaną przerwał ciężki atak kolki, w wyniku którego odszedł. Zostawił po sobie nieliczne potomstwo i Furia jest jedną z niewielu jego córek, które trafiły do hodowli (na szczęście naszej!).
 
II matka
 
Matka Furii - Fair Breeze, po Silvano od Fairwind po Andrang, była znakomitą klaczą wyścigową. Startowała 23 we Francji, Włoszech i Niemczech. Wygrała 7 wyścigów i około 350 tysięcy euro. Zwyciężyła w Prix Corrida G2 na 2100 m, Prix Allez France G3 na 2000 m i Hessen-Pokal G3 na 2000 m. Była też druga w Prix Jean Romanet G2 i Premio Lydia Tesio G1 na 2000 m. Karierę zakończyła z GAG wynoszącym aż 96,5 kg.
Najlepsze potomstwo Fair Breeze:
 
1. Furia - j.w.
2. Fair Mountain (GER), wał. ur. w 2012 roku po Tiger Hill, startował 21 razy, z czego 4xI, 3xII, 5xIII. Wygrał w Niemczech wyścig rangi Listed na 2200 m, był też trzeci w Derby w Hamburgu i Grosser Preis von Bayern - obie gonitwy to wyścigi rangi G1 rozgrywane na dystansie 2400 m.
3. Foxboro (GER), wał. ur. w 2015 roku po Maxios, który na 40 startów 7xI, 6xII, 4xIII.
4. Freeze (FR), wał. ur w 2021 po Tornado - na 8 startów 2xI, 3xII.
5. Feliciana (GER), kl. ur. w 2017 roku po Lope De Vega - 7 startów, 1xI, 2xII, 1xIII.
 
III matka
 
Fairwind (GER), kl ur w 1991 roku po Andrang (GER) od Fairness (GER) po Athenagoras, ścigała się przez wiele lat. Wygrała osiem wyścigów, cztery razy była druga i aż dziewięć razy trzecia.
 
Najlepsze potomstwo Fairwind to:
1. Fair Breeze (matka Furii, a babcia Fado) - j.w.
2. Fair Storm (GER), ur. w 2007 roku po Konigstiger, która na 14 startów 3xI, 2xIII.
Ponadto rzetelnie biegały klacz Fair Flame po Silvano i Frida (GER) po Terre De Lhome.


 
 
Mamy nadzieję, że zarówno biegający we Francji Fado, jak i reprezentująca nasze barwy w Polsce Vivienne dadzą nam jeszcze mnóstwo powodów do radości. Nie możemy się doczekać ich kolejnych występów!

 
Copyright 2016. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego